Maj jest miesiącem zakochanych. Jakżeby więc mogło zabraknąć wśród naszych tematów tekstu o Moście Miłości w Gliwicach?

Most Miłości przerzucony jest nad Kłodnicą. Służy wyłącznie pieszym. Zakochani upatrzyli go sobie w 2013 r., gdy po gruntownym remoncie nabrał uroku.

Pierwsze kłódki pojawiły się na metalowej balustradzie mostu już miesiąc po zakończeniu jego remontu. I stale ich przybywa. Na niektórych są rozmaite inskrypcje. Inne wyglądają zwyczajnie.

Na wielu są imiona zakochanych. To znacznie lepszy obyczaj, niż wycinanie w korze drzew serca i napisu "LOVE", a pod spodem imion. Kłódki co prawda rdzewieją, ale jak wiadomo, stara miłość nie rdzewieje. Być może, jeśli na balustradzie gliwickiego mostu zamocuje się kłódkę, a kluczyk wrzuci do rzeki, to miłość scementuje zaprawa twardsza niż beton. My tego nie sprawdzaliśmy. Nie musimy.



Sam obyczaj bardzo nam się podoba. Dla tych, którzy Gliwic nie znają krótka informacja. Most Miłości jest przedłużeniem ul. Berbeckiego. Trafić tam bardzo łatwo, nawet nie mając przy sobie sprzętu z nawigacją. Wysiadacie z pociągu w Gliwicach. Na wprost jest ulica Zwycięstwa. Idziecie nią aż do rzeki. To właśnie Kłodnica. Kierujecie się w prawo i za chwilę widzicie tę naszą przystań miłości. Most miłości. Nie zapomnijcie o kłódce.

Obyczaj wieszania kłódek na moście przywędrował do nas z Włoch. Jakżeby inaczej. Z ojczyzny Romea i Julii. Uczniowie szkoły Sanita in Costa San Giorgio kłódki ze swoich szafek szkolnych wieszali z miłosnymi wyznaniami na moście Ponte Vecchio. Scena wieszania kłódki zakochanych została opisana w powieści Federico Mocci "Tylko ciebie chcę", a następnie pokazana w filmie "Trzy metry nad niebem". I się zaczęło.



Cały świat opanowała moda na kłódkowanie miłości. W filmie pokazany został most Ponte Milvio nad Tybrem, nieopodal Rzymu. I tam właśnie zaczęli pielgrzymować współcześni kochankowie. Wkrótce most został tak obciążony kłódkami, że groził zawaleniem. Miejscowe władze szybko wzmocniły jego konstrukcję. I dziś można tam wieszać kłódki bez obawy, że grozi to katastrofą budowlaną.

Pierwszy polski most miłości znajduje się we Wrocławiu i łączy Ostrów Tumski z lądem.Kolejne są w Krakowie, w Bielsku-Białej, Warszawie, Bydgoszczy, Opolu, Gdańsku i innych naszych miastach. Ale najbardziej urokliwy niewątpliwie jest ten nasz. W Gliwicach.