Przepadam za jazdą na rowerze. Dzięki tej mojej pasji ciągle na nowo odkrywam Katowice.

Gdy tylko mogę, wskakuję na siodełko i jeżdżę po moim mieście. Niedawno dotarłem do stawu na Ślepiotce. Zauroczony jego urodą wykonałem kilka zdjęć. Prawda, że jest tu pięknie?

Potok Ślepiotka zaczyna się i kończy w Katowicach. Ma 8 km. długości. Jeszcze w latach 90-tych była cuchnącym ściekiem. Proces jej ratowania trwa już wiele lat. Trzeba przyznać, że jest coraz lepiej.



Jej prawidłowa nazwa to Ślepotka. Podobno nazwę tę wzięła od zwierząt zamieszkujących ją zanim została zanieczyszczona. Dziś wraca do niej życie. Musi jeszcze minąć jakiś czas, zanim na całym jej przebiegu pojawią się ryby. Mnie ciekawi, czy żyły tu kiedyś pstrągi.

Staw, który tam mnie zachwycił, znajduje się w górnym biegu rzeczki. To tam utworzono rezerwat przyrody Ochojec. Powstał on ze względu na to, że tylko tu - poza górami - rośnie liczydło górskie. A skoro nad brzegami Ślepiotki spotykamy górską roślinność, to może faktycznie kiedyś żyły tu pstrągi potokowe?



Niedawno odwiedziła mnie znajoma znad morza. Nawet i dziś Śląsk oraz Katowice ludziom z innych stron Polski kojarzą się z brudem, szarością, pyłem. Pokazałem jej staw na Ślepiotce. Była w szoku.

MM