Takiego wyniku chyba nikt się nie spodziewał. GieKSa bardzo wysoko przegrywa na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz.

Mimo porażki to właśnie Katowice mogły prowadzić po pierwszej połowie. W 19 minucie za faul na Macieju Bębenku nie wykorzystuje rzutu karnego Grzegorz Goncerz. W 31 minucie doskonałą okazję ma Adrian Frańczak. Po dośrodkowaniu Bębenka, w wyśmienitej sytuacji główkuje, jednak minimalnie piłka mija bramkę.

W drugiej połowie w drużynie gospodarzy na boisko w miejsce Filipa Piszczka wchodzi Arkadiusz Aleksander. Wykorzystał najpierw 2 rzuty karne, w 66 minucie cieszy się już hat-trickiem, a w 90 minucie ustala wynik spotkania.

Sandecja nadal w rundzie jesiennej zostaje niepokonana. My miejmy nadzieję, że trener Katowiczan, Jerzy Brzęczek wyciągnie wnioski i 16 kwietnia na Bukowej w meczu z Olimpią Grudziądz zobaczymy zwycięską GieKSę.

Sandecja Nowy Sącz - GKS Katowice 4:0 (0:0)
1:0 - Arkadiusz Aleksander 55' (k.)
2:0 - Arkadiusz Aleksander 63' (k.)
3:0 - Arkadiusz Aleksander 66'
4:0 - Arkadiusz Aleksander 90'

składy
GKS: Mateusz Kuchta - Alan Czerwiński, Mateusz Kamiński, Łukasz Pielorz, Marcin Flis, Maciej Bębenek (77' Tomasz Zahorski), Sławomir Duda, Povilas Leimonas (63' Bartosz Iwan), Krzysztof Wołkowicz (62' Paweł Szołtys), Adrian Frańczak, Grzegorz Goncerz.

Sandecja: Łukasz Radliński - Przemysław Szarek, Dawid Szufryn, Martin Cseh, Kamil Słaby, Bartłomiej Dudzic (79' Adrian Danek), Matej Nather, Grzegorz Baran, Wojciech Trochim (70' Bartłomiej Kasprzak), Maciej Małkowski, Filip Piszczek (46' Arkadiusz Aleksander).

żółte kartki: Filip Piszczek, Dawid Szufryn, Maciej Małkowski, Kamil Słaby, Arkadiusz Aleksander (Sandecja), Adrian Frańczak, Łukasz Pielorz, Mateusz Kamiński, Maciej Bębenek, Sławomir Duda, Bartosz Iwan (GKS).
czerwona kartka: Alan Czerwiński

sędzia: Mariusz Złotek (Gorzyce).