GKS Katowice w 22. kolejce 1 ligi podejmowała u siebie Pogoń Siedlce.

Pierwszą ofensywną akcję Katowiczanie wykonali w 4. minucie. Jednak Krzysztof Wołkowicz trafia w obrońcę siedleckiego zespołu. Już w następnej minucie szansę na zdobycie gola mają przeciwnicy, ale Marcin Paczkowski nie wykorzystuje okazji. Przez kolejne minuty mecz staje się nieciekawy, a zawodnicy obu drużyn popełniają mnóstwo błędów.

W 21. minucie na murawę pada Dariusz Dybiec, sytuacja wygląda groźnie, ale na szczęście wszystko jest w porządku. W 35. minucie bliscy zdobycia bramki są gospodarze. Wołkowicz znakomicie zagrywa do Goncerza, który w bardzo dobrej sytuacji pudłuje.

W 40. minucie Filip Burkhardt po niefortunnym zderzeniu z przeciwnikiem opuszcza boisko na noszach. Za Burkhardta na murawę wchodzi Sławomir Duda, który po kilku minutach za wejście nakładką otrzymuje żółtą kartkę.
Pierwsza połowa, przedłużona o 2 minuty kończy się bez bramek. 2. Połowa rozpoczyna się emocjonująco. Już na początku groźnie było pod bramką GKS-u. Na szczęście kończy się tylko na rzucie rożnym. Po chwili żółtą kartką został ukarany zawodnik Siedlczan Daniel Dybiec.

W 57. minucie bliscy zdobycia gola są Katowiczanie, jednak obrona gości się nie myli. W 60. minucie kolejna żółta kartka dla gospodarzy. Za faul ukarany zostaje Wołkowicz. W 66. minucie za Bartosza Iwana wchodzi Paweł Szołtys. 2 minuty później w miejsce Adama Dudy wchodzi Daniel Gołębiewski. Po chwili kolejna żółta kartka dla gospodarzy. Otrzymuje ją Grzegorz Goncerz za próbę wymuszenia rzutu wolnego.

I nareszcie 73. minuta. Gooooool. Strzał Pawła Szołtysa nieskutecznie wybił Rafał Zembrowski i to on jest uznany za strzelca bramki. Po kolejnych 4 minutach Szołtys zostaje ukarany żółtą kartką. W 83. minucie zmiana w Pogoni Siedlce nie przynosi efektu do końca spotkania.

Gieksa zdobywa 3 cenne punkty i przywraca kibicom nadzieję.