Przy ul. Bronisławy w Ligocie znajduje się niepozorny budynek, który z zewnątrz niczym się nie wyróżnia. Jego stosunkowo banalna bryła skrywa jednak wewnątrz sensację, której nikt by się nie spodziewał, a także architektoniczne ciekawostki, które warto pokazać.

Dzięki Jackowi Kuczyńskiemu, inspektorowi nadzoru w Dziale Technicznym Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Katowicach dokonane zostało znaczące odkrycie. To właśnie on, prywatnie miłośnik pasjonat historii i sztuki, zwrócił uwagę na witraż w oknie klatki schodowej budynku przy ulicy Bronisławy.

Odkrył, że jego twórcą jest Fryderyk Romańczyk, wybitny artysta witrażysta, inspirujący się w swej twórczości młodopolską sztuką secesyjną, w tym motywami przyrodniczymi. Pan Kuczyński nawiązał w tej sprawie kontakt z biurem Miejskiego Konserwatora Zabytków, którego pracownicy byli równie zaskoczeni odkryciem. KZGM, doceniając wagę artystyczną i historyczną odkrytego dzieła z 1936 roku, zdecydował się na prace konserwatorskie witrażu, by mógł cieszyć nasze oczy przez następne lata.

Warto przy tej okazji dodać, że w tymże budynku zachowane są w dobrym stanie piękne kręcone metalowe schody prowadzące na dach, z metaloplastycznymi zdobieniami oraz oryginalne przedwojenne balustrady w klatce schodowej.