Niespełna dwóch godzin potrzebowali policjanci z Katowic, aby zatrzymać 39-latka podejrzewanego o rozbój.

Do zdarzenia doszło wczoraj kilka minut po północy na ulicy Karliczka w Katowicach. Do idącego ulicą 60-latka podszedł mężczyzna, który poprosił o 30 groszy. Gdy mężczyzna wyjął portfel, żeby dać pieniądze, wtedy napastnik zaatakował pokrzywdzonego. Uderzył go w głowę i gdy ten stracił przytomność skradł mu portfel wraz z dokumentami oraz pieniędzmi w kwocie 780 zł i uciekł.

60-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Świadkowie powiadomili o wszystkim katowickich policjantów, którzy rozpoczęli poszukiwania sprawcy. W niespełna dwie godziny ustali tożsamość i namierzyli rozbojarza.

W chwili zatrzymania był on pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie 3,5 promila alkoholu. Policjanci przy zatrzymanym znaleźli portfel należący do pokrzywdzonego.

39-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. O jego dalszym losie zdecyduje teraz prokurator i sąd. Grozi mu do 12 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Komisariatu Policji V w Katowicach.