Tuż po godz. 15.00 w Katowicach ogłoszono alarm smogowy. Prezydent miasta wydał specjalny apel. Sytuacja jest dramatyczna - przekroczenie norm wyniosło kilkaset procent.

Choć może nie wszędzie to zauważamy, miasto otuliła chmura trujących wyziewów. Tuż po godz. 15.00 do wszystkich, którzy mają w swoich telefonach opcję odbierania wiadomości miejskich, rozesłano alarmujący komunikat: "Zły stan jakości powietrza! Nastąpiło przekroczenie poziomu alarmowego pyłu zawieszonego".

Podobny komunikat dla miasta Katowice został wydany przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska. Już w dniu wczorajszym przekroczenie wartości dopuszczalnych dla pyłu zawieszonego w stolicy śląska wyniosło... 340 proc.

Prezydent Katowic Marcin Krupa w dniu dzisiejszym wydał apel do mieszkańców. Prosi w nim, aby w miarę możliwości nie wychodzić z domów i mieszkań, zamiast z samochodów, korzystać z komunikacji publicznej. Apeluje również o przerwanie prac budowlanych (place budowy są również źródłem emisji pyłu) oraz, by zgłaszać straży miejskiej przypadki spalania odpadów.