Okazuje się, że od 1 marca przejazd samochodem przez krótki odcinek autostrady A2 będzie kosztował 66 zł. Ponadto dopiero co w Polsce miały miejsce podwyżki cen za wywóz śmieci, gdzie w niektórych miejscowościach wzrosły one nawet o 300 proc. Osoby, które mają swój biznes, muszą zaś się liczyć z kosztami na ZUS wynoszącymi 1431,48 zł. To o ponad 100 zł więcej niż w 2019 roku. Rosnąca inflacja ma wpływ na każdą dziedzinę gospodarki.

Rosnąca inflacja – z czym jeszcze musimy się liczyć? 

W 2020 roku wiele usług zdrożeje. Kosztowniejsze będą również kredyty z powodu podwyżki stóp procentowych. Eugeniusz Gatnar, który jest członkiem Rady Polityki Pieniężnej, zapowiedział: "Jeżeli marcowa projekcja pokaże w swoim horyzoncie wyższą względem poprzednich prognoz ścieżkę inflacji, z CPI w górnym paśmie odchyleń, wskazany będzie wniosek o podwyżkę stóp". Tak więc jest ogromne prawdopodobieństwo, że stopy procentowe pójdą znacznie w górę.

 To nie koniec. Ceny produktów, w tym spożywczych, idą w górę. GUS ogłosił, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2020 roku wyniosło 5.282,80 zł. Niestety tak naprawdę znacznie się ono różni od mediany zarobków w Polsce. W tym przypadku mediana dzieli zbiór badanych rezultatów dokładnie na pół. 50 proc. wyników jest od tej wartości niższa, a drugie 50 proc. – wyższa. Ostatni odczyt GUS określa, że połowa zatrudnionych w Polsce pracowników zarabiała mniej niż 4094,98 zł brutto, a pozostała druga połowa więcej. Oznacza to, że mediana płac wyniosła około 2919 zł netto na rękę. 

Rosnące ceny dla wielu Polaków są więc złą wiadomością. Niejeden liczy także na większe podwyżki.