Znana sieć dyskontów chce przyciągnąć klientów oferując odzież sportową i sprzęt do fitness. Pomysł zapożyczony od konkurencji?

W sklepach Biedronki od 13 lutego znajdziemy ubiory i sprzęt sportowy „Seven for 7”. Stroje zostały zaprojektowane przez polskich projektantów. W Biedronce znajdziemy m. in.: T-shirty, legginsy, spodnie, buty sportowe, skarpety, bluzy itp. I, jak już wspomnieliśmy, również sprzęt i akcesoria do fitnessu, np.: piłkę do ćwiczeń, skakankę, matę do jogi, ściskacz do rąk, rower eliptyczny i magnetyczny, ciężarki i hantle.

Marka „Seven for 7” ma za zadanie motywować klientów Biedronki do uprawiania sportu. Idea marki kryje się w haśle: „Siedem to liczba uniwersalna - 7 dyscyplin, 7 zawodników, 7 dni 

Z podobną ofertą wcześniej wystąpiła sieć dyskontów Lidla. Tam również można było kupić akcesoria do ćwiczeń, jak również stroje sportowe.

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że obie sieci podglądają się nawzajem i podkradają pomysły. Niedawno Biedronka miała świetną akcję ze Świeżakami. Klienci oszaleli na punkcie tych maskotek w kształcie owoców i warzyw.

Teraz z kolei Lidl dodaje maleńkie maskotki na przyssawkach, również o kształcie owoców i warzyw, jako nagrodę za duże zakupy. Tyle że w Lidlu nazywają się Stikeezami. Nawet sprzedawcy nie używają tej cudacznej nazwy, mówiąc o nich "figurki".