Przez kilka lat występował w duecie 2Cellos, w tym roku swoją pozycję przypieczętował solowym albumem „Classic”. Z duszą romantyka i nieprzeciętną aparycją szybko stał się ulubieńcem kobiet na całym świecie. A kto jest największą miłością HAUSERA?

Ten chorwacki przystojniak już od najmłodszych lat interesował się muzyką. Swoje artystyczne zamiłowania z wielką pasją rozwijał w chorwackim mieście Pula, gdzie po raz pierwszy usłyszał dźwięki wiolonczeli. 

Uchwycenie niezwykłości sztuki HAUSERA przejawia się w poszukiwaniu nowych środków interpretacji utworów, co zresztą udowodnił nagrywając 16 klasycznych melodii takich jak „Nessun dorma” z opery Turandot Pucciniego czy „Caruso” dedykowanych włoskiemu śpiewakowi Lucio Dalli. Przy pomocy wiolonczeli uzyskiwał barwy orkiestrowe, zwiększając objętość skali dźwiękowej. Widoczne jest to między innymi w utworze „The Lonely Shepherd” czy „Concerto for Clarinet”.

Również nie sposób nie zauważyć setek tysięcy fanek, które pojawiają się na koncertach i śledzą artystę na portalach społecznościowych. Jednak dla muzyka pierwszą i jedyną miłością jest wiolonczela, z którą nie rozstaje się nawet podczas wakacji. Muzyk chętnie dzieli się prywatnymi zdjęciami, na których zawsze towarzyszy mu najważniejszy instrument i pierwsza nieodzowna miłość. Na filmikach, a nawet oficjalnych teledyskach, które wrzuca do sieci widać, z jak wielkim pietyzmem traktuje swoją wiolonczelę. Jest ona dla niego niemal jak partnerka!

HAUSER już w kwietniu wyrusza w trasę koncertową, by promować album „Classic”. W Polsce wystąpi wraz z Orkiestrą Akademii Beethovenowskiej 31 maja hali COS Torwar. Będzie to pierwszy solowy występ i jedyny w naszym kraju. Zostało już niewiele biletów na to wydarzenie. Mona je kupić za pośrednictwem strony prestigemjm.com