Katowice uznawane są za nieformalną polską stolicę bluesa. I słusznie zasługują na to miano. Ale przecież nasze miasto nie samym jazzem stoi.

Mamy filharmonię. To u nas swoją siedzibę ma Narodowa Orkiestra Polskiego Radia. Jak wszyscy wiemy, w supernowoczesnym budynku, którego zazdrościć jej mogą najsłynniejsze orkiestry świata. W naszym mieście działa Akademia Muzyczna z Instytutem Jazzu. I właśnie o jazzie chcieliśmy kilka słów.

Niecały miesiąc dzieli nas od wspaniałego święta muzycznego, jakim będzie Katowice JazzArt Festival. To już piąty raz w stolicy Śląska odbędzie się ta jazzowa uczta. Miłośnicy muzycznych improwizacji będą mogli w tym roku posłuchać Jacka Dejohnette'a, Marcina i Bartłomieja Olesiów czy Yasmin Levy. Mamy oczywiście swoich faworytów, ale wszyscy artyści, których będziemy w tym roku gościć na Katowice JazzArt Festival, są wspaniali.

O tej imprezie z pewnością będziemy jeszcze nie raz pisali. Zapamiętajcie te daty: 25 kwietnia początek festiwalu. Ostatni koncert 30 kwietnia. Artyści wystąpią w klubach muzycznych Hipnoza oraz Drzwi Zwane Koniem, w sali NOSPR, w dawnym Centrum Kultury Katowice (dziś Katowice Centrum Ogrodów), Pałacu Młodzieży, kinie Światowid. Chyba nikogo nie przegapiliśmy. 

Wszędzie warto być. Wszystkiego warto posłuchać. Będzie się działo.