Kto ich nie liczy? Andrzej Rybiński. A razem z nim mogą nie liczyć ich ci wszyscy, którzy wybiorą się na jego koncert do katowickiego Variete.

"Nie liczę godzin i lat" to nie jest jedyny jego wielki przebój. Wszak pan Andrzej był członkiem zespołu 2 plus 1. Dla nas najukochańszą piosenką tego zespołu jest śląskie "Już zachodzi czerwone słoneczko". Pamiętacie ją? My i owszem.

Rybiński jest w tym wieku, że najlepsze lata jego scenicznej kariery przypadły na lata PRL. Nagradzany był nie tylko na festiwalu w Opolu, lecz również na Krajowym Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, na Festiwalu Przebojów w Dreźnie w NRD, a także na francuskim Festival International des Variétés et Music-Halls w Rennes.

Śpiewał i koncertował m.in. ze Zbigniewem Hołdysem, Zdzisławą Sośnicką, czy grupą Bajm. W swojej dyskografii ma również singiel nagrany po czesku i polsku: "Holky z naší školky" (Stanislav Hložek i Petr Kotvald) – „Nie liczę godzin i lat”. To także on śpiewał o bajkowych smerfach do tej popularnej serii dla dzieci.

W Katowicach wystąpi 21 maja. Bilety ciągle jeszcze są do nabycia w Club Variete w Katowicach (Mickiewicza 4). A także w internecie (http://eventvariete.evenea.pl).