Czy czujemy się bezpieczniej przez to, że Katowice są monitorowane przez najnowocześniejszy system monitoringu wizyjnego w Polsce? Na to pytanie niech każdy sam sobie odpowie. Warto jednak wiedzieć, gdzie te kamery są.

Najwięcej kamer podglądających pieszych oraz kierowców znajduje się w Śródmieściu. Około 10 filmuje to, co dzieje się na Rynku. Dwie są u zbiegu ul. Pocztowej i Młyńskiej. Trzy – przy skrzyżowaniu tramwajowym na Rynku. Trzy na początku ul. Mickiewicza. Kolejne: obok przystanku tramwajowego na Rynku, czyli przy sztucznej Rawie. Następne: u zbiegu ul. Moniuszki i Skargi oraz przy skrzyżowaniu Skargi i Wincklera.

Kamery monitorują ul. 3 Maja oraz pl. Wolności. Filmują to, co dzieje się na Dworcowej, Mariackiej, Mariackiej Tylnej. Jedna pozwala obserwować bulwar wzdłuż Rawy. Następna jest na skrzyżowaniu Kościuszki i Kochanowskiego.

Inne kamery znajdują się: w okolicach Placu Andrzeja, niedaleko Urzędu Wojewódzkiego, w okolicach Placu Rady Europy, czy Trzech Stawów. Rozmieszczone są także wokół Ronda przy Spodku oraz wzdłuż Drogowej Trasy Średnicowej.

Spore skupisko kamer znajduje się na Nikiszowcu. Jedna monitoruje rondo na Kostuchnie, gdzie zbiegają się ul. Lniana i Wańtuły. Kamerę umieszczono w pobliżu dworca w Załężu. Kamera jest też niedaleko przejazdu kolejowego obok kopalni Wujek, a kolejne wokół bazyliki o. Franciszkanów w Panewnikach.

Są więc takie miejsca w Katowicach, o których można powiedzieć, że znajdują się pod czujnym okiem kamer. Ale są też znaczne obszary miasta, gdzie monitoringu nie ma.