Od 13 października w życie wszedł Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych. Zobowiązuje on przedsiębiorców do dokonania koniecznego wpisu, lecz czas na wykonanie tej czynności jest ograniczony. Problem wielu przedsiębiorców polega jednak na niewiedzy. Nie każdy jest świadomy, że w ogóle powstało coś takiego jak Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych. Okazuje się, że za niewywiązanie się z tego obowiązku można otrzymać karę nawet w wysokości miliona złotych.

Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych – kogo dotyczy? 


Głównym celem Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych jest walka z praniem brudnych pieniędzy i przeciwdziałanie finansowaniu terroryzmu.

- Posiadanie dokładnych i aktualnych danych o beneficjentach rzeczywistych ma kluczowe znaczenie dla zwalczania tych zjawisk, ponieważ uniemożliwia przestępcom ukrycie swojej tożsamości w skomplikowanej strukturze korporacyjnej - precyzuje Ministerstwo Finansów.

 W tym spisie mają być zbierane informacje o beneficjentach rzeczywistych, czyli osobach fizycznych, sprawujących bezpośrednią lub pośrednią kontrolę nad spółką. Dzięki temu będzie widoczne czarno na białym, kto jest odpowiedzialny za spółkę. Do Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych wgląd będzie miał każdy zainteresowany, gdyż ma to być spis o charakterze publicznym.

Przedsiębiorcy mają czas na dokonanie wpisu do 13 kwietnia 2020 roku. Niestety nie każdy jest tego świadomy, gdyż rząd nie zamierza zaprezentować żadnej kampanii informacyjnej na ten temat. Zasada jest prosta. Przedsiębiorcy muszą sami się o tym dowiedzieć. Jest prawdopodobieństwo, że zostaną oni o tym poinformowani przez swoich prawników i księgowych, niestety w tym przypadku może być różnie. 

Ogromne kary pieniężne za brak wpisu w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych

Nawet, jeśli przedsiębiorcy będą świadomi konieczności dokonania wpisu, okazuje się, że w niektórych sytuacjach ustalenie rzeczywistego beneficjenta nie będzie takie proste.

- Definicja beneficjenta rzeczywistego jest skomplikowana i wzbudza ożywione dyskusje nawet wśród profesjonalistów. Przeciętny przedsiębiorca może w wielu sytuacjach nie wiedzieć, kto będzie wspomnianym beneficjentem - wyjaśnia mec. Danel-Skrzypek. - Mogą występować trudności w określeniu, kto jest beneficjentem rzeczywistym w podmiotach o rozproszonym akcjonariacie, w podmiotach z udziałem osób zagranicznych bądź gdy w grę wchodzą umowy powiernictwa lub zastaw – precyzuje. 

Poza tym może okazać się, że zgłoszenie jednego beneficjenta nie będzie wystarczające. Gorzej, jeśli konieczne będzie wpisanie wszystkich udziałowców. A za niewywiązanie się z prawidłowego wpisu, kary mają być ogromne. Będą sięgały nawet miliona złotych.

Przedsiębiorcy liczą na to, że Ministerstwo Finansów udostępni jednak dokładniejsze wskazówki i rozprzestrzeni informację o Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych.