Sprzeczką, urazem głowy i interwencją policjantów skończyła się kłótnia o miejsce parkingowe przy centrum handlowym. Na komisariat trafił 48-letni mężczyzna i jego 22-letni syn, którzy pobili innego kierowcę.

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu przy ulicy Chorzowskiej. Do wolnego miejsca podjechały dwa auta. Kierowca audi wjechał na nie szybciej. Pasażer i kierowca fiata ducato byli niezadowoleni z takiej sytuacji. Po kilkuminutowej kłótni, wszystko wskazywało, że spór został załagodzony.

Krótko po tym, już na terenie centrum handlowego, 48-letni kierowca ducato zauważył 33-letniego kierowcę audi. Załagodzony wcześniej spór odżył na nowo. 48-latek był bardzo agresywny. Kilka razy popchnął 33-latka i przewrócił na ziemię. Usiadł na nim i zaczął go bić. Wtedy podbiegł 22-letni syn napastnika i zaczął kopać leżącego mężczyznę.

Świadkowie wezwali policjantów. 22-latek i jego 48-letni ojciec trafili do komisariatu przy ulicy Iłłakowiczówny. Obaj usłyszeli już zarzuty. Za pobicie każdemu z nich grozi trzyletni pobyt w więzieniu. Kara, jaka poniosą, może być jednak wyższa, ponieważ przestępstwa dopuścili się publicznie i z błahego powodu, okazując przez swoje działanie rażące lekceważenie porządku prawnego.