Obchodzimy dziś rocznicę III powstania śląskiego. 95 lat temu setki tysięcy Polaków opowiedziały się za Polską. Zbrojny zryw doprowadził do korzystnej dla Polski zmiany granicy z Niemcami.

Powstanie wybuchło, gdy okazało się, że Polska przegrała plebiscyt, zorganizowany na Górnym Śląsku przez światowe mocarstwa. Historycy podają różne przyczyny takiego, a nie innego wyniku plebiscytu. Mówi się, że na jego wynik miały wpływ głosy emigrantów, których na czas plebiscytu zwieziono na Górny Śląsk z głębi Niemiec. Tak czy inaczej, Polska przegrała plebiscyt, a wówczas Wojciech Korfanty wezwał do powstania.

Nie będziemy zamęczać was szczegółami. Na temat III powstania śląskiego można znaleźć w internecie wiele źródeł. Przytoczymy tylko jedno z nich, ponieważ nas samych zainteresowała historia powstańczego wozu pancernego "Korfanty". W "Wikimedii" mamy na ten temat krótką, ale ciekawę wzmiankę:

"Samochód pancerny Korfanty – polski improwizowany samochód pancerny z okresu III powstania śląskiego nazwany na cześć działacza polonijnego na Śląsku oraz polityka Wojciecha Korfantego.
W maju 1921 roku w trakcie III powstania śląskiego składająca się z marynarzy kompania, dowodzona przez por. marynarki Roberta Oszka, została zmotoryzowana, przejmując samochody ciężarowe zarekwirowane w hucie Baildon. Postanowiono wtedy, że niektóre z nich zostaną opancerzone.

Pierwszy z tych samochodów został zbudowany przez inż. Woźniaka, przy pomocy por. mar. Oszka zaledwie w ciągu trzech dni. Podstawą samochodu stała się prawdopodobnie rama samochodu ciężarowego Magirus. Została ona opancerzona walcowaną blachą stalową wyprodukowaną w hucie Baildon. Pojazd otrzymał imię Korfanty.

Zaraz po oddaniu do użytku wszedł w skład kompanii por. Oszka, która oprócz tego samochodu dysponowała jeszcze kilkoma pojazdami ciężarowymi. "Korfanty" walczył w ramach Grupy „Północ” w rejonie Kędzierzyna. W dniach 21-27 maja wziął udział w walkach w rejonie Góry Św. Anny.

Po zakończeniu powstania samochód pancerny „Korfanty” wysłano prawdopodobnie do muzeum w Krakowie. Dalsze jego losy nie są znane".

W powstaniu walczyli przelewali krew konkretni ludzie. Mieszkańcy tych samych ulic, przy których my mieszkamy. Może niektórzy z nich znaleźli się na zdjęciach, które przedstawiamy poniżej.



Samochód pancerny "Korfanty".



III Powstanie Śląskie. Grupa oficerów 1 dywizji przed pałacem w Slawentzitz
(Sławięcice). Na pierwszym planie stoją: kapitan Leon Bulowski, kapitan Robert
Oszek (2. z prawej), kapitan Jan Chodźko, porucznik Jan Kowalewski.



Powstańcy śląscy przed restauracją Pilcha przy ul. Załęskiej w Katowicach
Ligocie. Źródło: "Zarys Dziejów Ligoty i Panewnik" pod redakcją Grzegorza Płonki



W powstaniu walczyły nawet dzieci. Na zdjęciu nastoletni strzelec z Katowic.



Ochotnicy z Bogucic.