W poniedziałek zniesiono część obostrzeń – można się przemieszczać w celach rekreacyjnych. Mimo wszystko jednak grillowanie z rodziną oraz znajomymi jest zabronione i możemy za nie zapłacić… 30 tysięcy kary! Skąd tak wysokie kwoty – i dlaczego?

Za co możesz dostać karę? 

– Trzeba pamiętać, że przestrzeganie środków bezpieczeństwa dalej jest egzekwowane. Dlatego wciąż nie oznacza to możliwości spędzania wolnego czasu w gronie przyjaciół i dalszej rodziny – mówi aplikant radcowska Paulina Kondracka z Kancelarii Krzeszewski i Partnerzy. I przestrzega: – Za złamanie obowiązujących podczas kwarantanny obostrzeń grozi mandat nawet do 500 zł. Ponadto, sprawa może również zostać skierowana do inspektora sanitarnego, a ten może nałożyć karę od 5 do 30 tys. zł. – dodaje.

Z danych „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że nałożono już kary na kwotę 8,3 miliona złotych, a większość dotyczy złamania kwarantanny. Nie tylko grillowanie ze znajomym jest zabronione w czasie epidemii. Zakazy obejmują wizyty u fryzjera i domówki. Na mocy Rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. (§ 14 ust. 1 pkt 2) zakazano organizowania imprez spotkań, niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem spotkań danej osoby z jej osobami najbliższymi lub z osobami najbliższymi osobie, z którą pozostaje się we wspólnym pożyciu.

Ponadto jest zabronione wynajmowanie kwater na weekend majowy – dotyczy to rezerwacji apartamentów oraz pokoi w hotelach, pensjonatach, hostelach i innych miejscach noclegowych, zarówno tych sklasyfikowanych, jak i niesklasyfikowanych. 

- Wobec powyższego, kary grożą zarówno wynajmującemu, jak i osobie użyczającej apartamentów czy pokoi – mówi Faktowi apl. radc. Paulina Kondracka. Kara może wynieść nawet 30 tys. zł.

Warto pamiętać, że każdy ma prawo się odwołać od grzywny nałożonej przez GIS.
– Służy od niej odwołanie w terminie do 14 dni. Odwołanie składamy do państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Jeśli odwołanie zostanie nieuwzględnione, istnieje możliwość wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w terminie 30 dni od dnia doręczenia jej decyzji państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego – wyjaśnia apl. radc. Paulina Kondracka.