W dolinie Trzech Stawów w Katowicach, spacerowicz dokonał makabrycznego odkrycia. W jednym ze stawów pływały zwłoki. Na razie nie wiadomo, jak doszło do tragedii, ani czy ktoś się do niej przyczynił, na miejscu pracuje Policja.

Jeden ze spacerowiczów natknął się na zwłoki, pływające w stawie Łąka.

- Po godzinie 11.00 otrzymaliśmy zgłoszenie od osoby spacerującej, która zauważyła zwłoki w stawie - potwierdza w rozmowie z mediami kapitan Adam Krala z katowickiej Powiatowej Straży Pożarnej. Na miejsce udały się dwa zastępy PSP oraz specjalistyczny zastęp wodno-nurkowy z Bytomia. Strażacy wydobyli ciało z wody i zabezpieczyli miejsce jego znalezienia, a następnie przekazali je policji.

Funkcjonariusze nie chcą dzielić się dokładnymi informacjami ze względu na jej wczesny etap.