„Kevin sam w domu” od lat jest pozycją obowiązkową w programie Polsatu podczas Świąt Bożego Narodzenia. Podobno nawet kiedyś, kiedy stacja postanowiła zrezygnować z emisji tego filmu jego fani zagrozili bojkotem stacji. No i Polsat się poddał. Nie inaczej będzie i podczas tegorocznej Wigilii o godzinie 20,05, a następnego dnia go powtórzy.

Chyba niewielu jest widzów, w których ta komedia nie wywołuje emocji. Jedni nie wyobrażają sobie bez niego świąt, a inni nie chcą nawet o nim słyszeć. No i Polsat nie ma wyjścia i co roku pokazuje „Kevina”.  

Przypomnijmy, komedia jest historią przygód ośmioletniego Kevina McCallistera, który miał spędzić święta z rodziną we Francji. Ale ponieważ przeszkadzał podczas przygotowań do wyjazdu, matka wysłała go na poddasze i wszyscy zapomnieli o chłopcu.  Dopiero w samolocie zauważyli, że zostawili go w domu.

Kevin wprawdzie zdziwił się, że nikogo nie ma w domu, ale specjalnie się tym nie zmartwił. Tym bardziej, że nie bardzo miał czas na zmartwienia, bo do domu usiłowali się dostać bandyci, którym Kevin musiał stawić czoła. I właśnie skuteczna walka chłopca z głupkowatymi bandytami jest tym, co rozbawia miłośników filmu do łez. Pewnie tak samo będzie i w tym roku. A więc życzymy miłej zabawy.