Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali członków szajki oszustów, która działa na terenie Polski. To mężczyźni w wieku 31 i 22 lat, którzy pełnili rolę „kurierów” i odbierali pieniądze od oszukanych metodą „na wypadek”. Mężczyźni zostali już tymczasowo aresztowani, grozi im 8 lat więzienia.

Ofiarami oszustów padali przeważnie seniorzy. Przestępcy dzwonili do wytypowanych osób i informowali o rzekomym spowodowaniu wypadku drogowego przez bliską im osobę. By pomóc w rozwiązaniu problemu i polubownie załatwić sprawę, proponowali swoim ofiarom wpłatę rekompensatę, dzięki czemu ich krewny miał uniknąć konsekwencji prawnych. Po pieniądze od zdesperowanych seniorów przychodzili tzw. kurierzy, którzy z kolei przekazywali pieniądze innemu członkowi grupy. Gdy przestępcy uzbierali większą kwotę, wymieniali pieniądze na obcą walutę i wywozili za granicę, gdzie trafiały one do rąk kolejnego członka szajki.

Oszuści działali nie tylko na Śląsku, ale i na terenie województwa opolskiego, łódzkiego i wielkopolskiego.

Do zatrzymania członków grupy doszło pod koniec ubiegłego tygodnia w Mikołowie i Mysłowicach. Kurierzy, bo taką rolę pełnili w przestępczym procederze, wpadli w ręce śląskich kryminalnych na gorącym uczynku. 22-latek przewoził samochodem pieniądze, które chwilę wcześniej odebrał od oszukanych osób. Gotówka miała zostać przekazana 31-latkowi. W audi, którym jechał, policjanci znaleźli blisko 120 tys. złotych. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. W ich mieszkaniach stróże prawa zabezpieczyli jeszcze ponad 10 tys. złotych, pieniądze w obcej walucie, kilka telefonów komórkowych oraz kilkanaście kart sim. Mężczyźni przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Sąd podjął już decyzję o ich aresztowaniu na 3 miesiące.

Sprawa jest rozwojowa i nie wykluczone są kolejne zatrzymania. Policjanci docierają też wciąż do osób, które padły ofiarami oszustw.